|
Słowacka prasa o
moim i Pawła Chileckiego znalezisku...
Tekst w języku
polskim
Tekst artykułu na
język polski przetłumaczył Tadeusz Ruchlewicz
Cordyceps tuberculata (Lebert)
zdjęcia mojego autorstwa (
Copyright )
|
Sensacja
mykologiczna na skalę europejską!!! – członkowie klubu Darz Grzyb znaleźli na słowackiej Orawie dwa egzemplarze niezwykle rzadkiego grzyba entomofaga czyli grzyba pasożytującego na owadach. A oto treść artykułu, który ukazał się w słowackim czasopiśmie Hmyz (Owady), nr 3, z 2003 r. Cordyceps tuberculata (Lebert) – nowy gatunek grzyba entomofaga na Słowacji. Václav Kautman W poprzednim numerze pisałem o
znalezieniu na Słowacji egzemplarza Cordyceps entomorrhyza w lecie 2002. Ten numer
czasopisma jeszcze się nie zdążył ukazać a tymczasem na północy Słowacji został
znaleziony nowy gatunek tego rodzaju: Cordyceps tuberculata. Jest to gatunek
występujący na znacznym obszarze. Znajdowano go w Europie W dniu znalezienia grzyb był w stadium rozwoju. Krakowscy mikologowie wrócili na miejsce znaleziska po 15 dniach i ponownie sfotografowali grzyba. Grzyb był wyraźnie większy a na wierzchołkach podkładek ( strom) zaczęły się wytwarzać watowate kłębuszki a w nich żółtopomarańczowe peritecia co potwierdziło, że jest to jednak Cordyceps tuberculata f. genuina ( Kobayashi). Taksonomiczna wartość form i odmian tego grzyba nie zawsze jest pewna ponieważ na jednym motylu mogą pasożytować różne odmiany ( Koval, 1984). Podczas pisania tego artykułu otrzymałem zaskakującą wiadomość od polskich mikologów, że znaleziono następny egzemplarz tego gatunku niedaleko od pierwszego stanowiska. Grzyb został tym razem znaleziony i sfotografowany przez Pawła Chileckiego w listopadzie 2002 też koło Oravicy. Tym razem egzemplarz Cordycep tuberculata wyrósł na motylu ( ćmie) siedzącym na korze bocznej strony pnia powalonego buka. Grzyb miał o wiele mniej podkładek (strom) jak poprzedni ale wyrostki były grubsze i dłuższe. Żywicielem grzyba był znowu motyl. Znalezisko Cordyceps tuberculata (
Lebert) to pierwsze znalezisko tego rodzaju na Słowacji a siódme w tej części
Europy. Wiekszość informacji o owadach, na których pasożytują grzyby jest często
niedokładna i dotyczy rzędów a najwyżej rodzin. Rzadko zdarza się określenie rodzaju
czy gatunku. Często powodują to przyczyny obiektywne. W naszym przypadku nie dało się
uczynić nic więcej ponieważ nie chcieliśmy uszkodzić grzyba. Rzadkość tego typu
znalezisk może wynikać także stąd, że grzyby występują dość późno kiedy mało
kto chodzi do lasu. Na koniec pragnę bardzo serdecznie podziękować panom W. Kamińskiemu, T. Ruchlewiczowi i P. Chileckiemu za przekazanie cennych informacji, samych grzybów i wspaniałych zdjęć do artykułu a K. Bucsekowi za pomoc przy oznaczaniu motyli. Uwagi tłumacza: Jest nam niezmiernie miło, że autor artykułu, znany słowacki entomolog Vaclav Kautman potraktował nas, mikologów - amatorów jak prawdziwych mikologów z cenzusem. Warto wyjaśnić, ze często korzystamy z usług Pani Ivony Kautmanovej ze Słowackiego Muzeum Narodowego w Bratysławie. Pani Ivona jest specjalistką z zakresu mikologii a jej mąż, autor artykułu – entomologiem. Stąd wzięły się nasze kontakty. Pewne nieścisłości dotyczące znalezisk powstały stąd, że często pośredniczę w wymianie informacji pomiędzy poradnią mikologiczną a Wieśkiem Kamińskim, który robi fantastyczne zdjęcia grzybów. Naprawdę fotografuje Wiesiek. Ja czasem coś piszę ale uznanie mnie za fotografa traktuję jako zapowiedź kariery, którą mógłbym zrobić w tej dziedzinie o ile zacząłbym fotografować. T. Ruchlewicz. Polecam zainteresowanym tematem artykuł
Marcina S. Wilgi - "Drapieżne
grzyby" |
Polecam
zainteresowanym tematem artykuł Marcina S. Wilgi - Drapieżne grzyby
Znaleziony przeze mnie grzyb znalazł miejsce w zbiorach Słowackiego Muzeum
Narodowego